Rozwój osobisty

Jak zostałam psychologiem szkolnym cz2. Praca psychologa szkolnego. Ręce kobiety piszące na klawiaturze laptopa.

Praca psychologa szkolnego – jak zostałam psychologiem w szkole, część 2.

Drugi rok pracy w szkole – nowe wyzwania, adrenalina, niepewność, co przyniosą kolejne dni, ale też nadzieja… Potem kolejne lata… Jak dalej potoczyły się moje zawodowe zmagania, dowiesz się w tym wpisie. Opowiem Ci, jak wygląda codzienna praca psychologa szkolnego. Jeśli chcesz poznać początek historii, poznasz go tutaj: Jak zostałam psychologiem szkolnym (część 1) Część …

Praca psychologa szkolnego – jak zostałam psychologiem w szkole, część 2. Czytaj dalej »

Jak zostać psychologiem szkolnym. Ręce kobiety piszące na klawiaturze. Na jednej widać zegarek. W tle kubek z herbatą. Napis w prawym dolnym rogu- Jak zostałam psychologiem szkolnym.

Jak zostałam psychologiem szkolnym (część 1)

Praca w oświacie wydaje się prosta, łatwa i przyjemna. O zatrudnienie w szkole i przedszkolu jest po zmianie przepisów zdecydowanie łatwiej. A co potem? Jak zostać psychologiem szkolnym? Czy wystarczą Ci wiedza i umiejętności zdobyte na studiach? Co Cię zaskoczy? Czego prawie na pewno możesz się spodziewać? Przeczytaj pierwszą część mojej historii i dowiedz się, …

Jak zostałam psychologiem szkolnym (część 1) Czytaj dalej »

Stop czy warto inwestować w mocne strony i talenty

Czy warto rozwijać swoje mocne strony (talenty)?

Czy warto inwestować w coś, co jest Twoją mocną stroną? Czy nie lepiej zajmować się naprawianiem swoich wad i cieszyć się z tego, co już masz? Niekoniecznie. Nie zdziwi Cię pewnie fakt, że niektóre rzeczy przychodzą Ci łatwiej (np.: pisanie wypracowań) a inne gorzej (np.: zrozumienie reguły prawej dłoni). W szkole było tak, że jak …

Czy warto rozwijać swoje mocne strony (talenty)? Czytaj dalej »

urlop bez dzieci

Urlop BEZ dzieci. Czy to fanaberia?

Tytuł przewrotny… Niektórzy mogą jednak sądzić, że to moja fanaberia, żeby wybrać się na urlop bez dzieci i męża. Jak tak można? Przecież powinniśmy wypoczywać razem (już miesiąc razem wypoczywamy, jeśli zaliczymy chorowanie). Czy nie kocham moich dzieci? (pozostawię bez komentarza). Teraz przejdę do prywaty – jak wygląda ten mój 5 dniowy wyjazd bez dzieci …

Urlop BEZ dzieci. Czy to fanaberia? Czytaj dalej »